Często biorąc udział w rozdaniach czy konkursach nie myślę tylko o sobie ale też o swoich bliskich. I tak w jednym z rozdań u Weroniki wygrałam kosmetyki firmy Lichtena Norm Acn: płyn myjący i piankę dermokosmetyczną do cery trądzikowej :) , które rozdzieliłam między moich synów. Starszy dostał piankę, a młodszy płyn do mycia twarzy.
Dziś dla Was recenzja mojego starszego syna:
„Krem/ pianka zamknięty jest w metalowej buteleczce
z pompką, którą bardzo łatwo dozuje się ten kosmetyk. Za pomocą tej pompki
wydostajemy odpowiednią ilość kremu potrzebną do posmarowania twarzy.
Jedna
taka dawka wystarcza nam do nakremowania całej buzi. Krem jest koloru wg mnie
żółtego ale wolałbym aby był biały, ma konsystencję lekkiej pianki jak dla mnie
pachnie tartym jabłkiem. Efekty zauważalne są już po około 5 dniach przy
regularnym używaniu 2 razy dziennie. Ja używam tylko wieczorem ale jestem
zadowolony z efektu jaki dał mi ten kosmetyk.
Chociaż pianka ma też małą wadę
gdyż wysusza moją buzię i mam wrażenie ściągniętej skóry ale skoro pomaga to mi
to nie przeszkadza. Ale ze względu na ten problem warto 1 raz w tygodniu zrobić
sobie peeling twarzy. Pianka bardzo dobrze ściąga wągry więc jest to duży plus
dla tego kremu.
Jednym dużym minusem tego wszystkiego jest to, że po
wyciśnięciu kosmetyku zostaje na aplikatorze, wycieka brudząc cały korek co wygląda
nieestetycznie i za każdym razem należy go umyć.
Krem jest wart swojej ceny gdyż jest bardzo wydajny
i skuteczny.
W skali od 1 do 5 daję mu 4 gdyż stosowałem tylko
wieczorem, pewnie gdybym stosował 2 razy dziennie była by 5”
Cena około 60 zł za 50 ml
Używałyście tego kremu?
Jaka jest Wasza opinia o nim?
Pozdrawiam
Kasia
Kasia